Bydgoscy Keszerzy na tropie historii miasta

25-11-2013
Zapowiadane jakiś czas temu przez Klaudię Parol „coś EXTRA” [zob.] zostało wreszcie zrealizowane. W ubiegłą sobotę, tj. 23 listopada 2013 r., na terenie Bydgoszczy, nasza koleżanka razem z nauczycielami ZSO nr 1 w Bydgoszczy (m. in. Małgorzatą Becellą oraz Danutą Kopińską-Kołowacik), przeprowadziła pierwszą, „alternatywną” lekcję historii tego miasta w plenerze . Akcja opierała się na zasadach coraz bardziej modnego w ostatnim czasie geocachingu, czyli gry terenowej polegającej na poszukiwaniu ukrytych skrzynek.
W zabawie wzięło udział 27 uczniów dobranych w pięcio- lub sześcioosobowe grupy. Grę rozpoczął krótki wykład Pani Kopińskiej-Kołowacik, który znacznie ułatwił dzieciakom rozwiązywanie zadań znajdujących się w  skrzynkach. Zapieczętowane polecenia ukryto w sześciu miejscach m. in.: na Moście Jerzego Sulimy, obok makiety zamku bydgoskiego, w okolicach kościoła farnego czy na ulicy Jezuickiej. Wszystkie punkty zaznaczono na profesjonalnych mapkach, rozdanych zespołom na początku zabawy (plany miasta zasponsorowało Bydgoskie Centrum Informacji). Skrzynki zawierały zestawy pytań/zadań bezpośrednio związanych z danym miejscem. Uczniowie poznali historię legendarnego potwora Węgliszka, dzieje bydgoskiego zamku oraz herbu. Musieli wcielić się w rolę poszukiwaczy – fotografów, jak np. podczas próby zlokalizowania w kościele farnym „postaci obdarowanej kwiatami”. Ostatni punkt znajdował się na Wyspie Młyńskiej. Po dotarciu do niego, uczniowie rozwiązywali quiz podsumowujący wiedzę, jaką zdobyli podczas gry. W skrzynce była także kartka z zaszyfrowanym hasłem, nakazującym im udać się do „miejsca niespodzianki” (lokalnej pizzerii). O zwycięstwie decydował czas oraz poprawność rozwiązanych zadań. Podczas ostatniego etapu na prowadzenie wysunęły się trzy zespoły. Zwyciężyła jednak grupa, której członkowie zyskali dodatkowe punkty w ramach swapu. Udało im się wymienić dwa mini batony na 20 zł. W porównaniu ze zdobyczami pozostałych uczniów, to właśnie ten „łup” był najcenniejszy, dlatego otrzymali dodatkowe 10 minut, przesądzające o ich zwycięstwie.
Aby odzyskać utracone kalorie, zmęczeni prawie trzygodzinnym „maratonem” po mieście uczestnicy zabawy, udali się do lokalnej pizzerii. Oficjalnie nagrodzono zwycięzców – trzy pierwsze miejsca zyskały bardzo dobre oceny z historii, natomiast najlepsza grupa, otrzymała książki dotyczące historii Bydgoszczy (albumy ofiarowało gimnazjalistom Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy). Taka forma nauczania przyniosła wiele korzyści. Świadczą o tym chociażby świetne wyniki quizu sprawdzającego wiadomości uczniów. Nauczanie w ten sposób, to idealna metoda pozwalająca rozwijać wiele umiejętności, bo gimnazjaliści poszerzyli swoją wiedzę historyczną, geograficzną oraz z przedmiotu jakim jest sztuka. Poza tym, mieli również okazję poznać siebie bliżej na neutralnym gruncie. Zabawa spodobała im się do tego stopnia, że powstał pomysł przeprowadzenia podobnej, lecz tym razem to nie nauczyciele byliby organizatorami, a uczniowie. W rolę – uczestników natomiast, wcieliliby się właśnie pedagodzy. Ciekawe tylko czy dydaktycy znajdą w sobie odwagę, aby podjąć tak nietypowe wyzwanie…
Akcja „alternatywne sposoby nauki” była już drugim wydarzeniem zorganizowanym przy współpracy Agencji Reklamowej Remedia oraz ZSO nr 1 w Bydgoszczy. Obydwa należy uznać za ciekawe doświadczenie. Jaki będzie kolejny krok? „Właśnie nad nim myślimy. Jesteśmy  otwarci na propozycje i oryginalne pomysły. Czas pokaże, co z nich wyniknie” - podkreśla Klaudia Parol. Trzymamy więc kciuki za równie kreatywną przyszłość!
Podziel się linkiem
 
Zaufało nam już ponad 1500 klientów

Zaufało nam już ponad 1500 klientów

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij